Szkoła


Blog For Free!


Archives
Home
2008 October
2008 September
2008 August
2008 July
2008 June
2008 May
2008 April
2008 March
2008 February
2008 January
2007 December
2007 November
2007 October
2007 September
2007 August
2007 July
2007 June
2007 May
2007 April
2007 March
2007 February
2007 January
2006 December
2006 November
2006 October
2006 September
2006 August
2006 July
2006 June
2006 May
2006 April
2006 March
2006 February
2006 January
2005 December
2005 November
2005 October
2005 September
2005 August
2005 July
2005 June
2005 May
2005 April
2005 March
2005 February
2005 January
2004 December
2004 November
2004 October
2004 September
2004 August
2004 July
2004 June
2004 May
2004 March
2004 February
2004 January
2003 December
2003 November

My Links
cocci
thea
Aga i Justynka
Vilq
Mama Naty
Mama Piotrka
Mama Anioła
Dorotka
Michasia
Małgorzatka
Nowy Człowiek
Rybki
Mania Kupowania
Cam

tBlog
My Profile
Send tMail
My tFriends
My Images


Sponsored
Blog



Szkoła
03.24.05 (7:29 am)   [edit]
Młoda po wakacjach idzie do szkoły. Wybór w naszym wojewódzkim mieście mamy wstrząsający;), więc wybraliśmy to, co zawsze było w planie (jeszcze przed przeprowadzka) - beznadziejną (np nr 1 na liście zagrożonych narkotykami), osiedlową szkołę molocha. Dlaczego? Bo ma klasy integracyjne, bo chłop w niej pracuje (społecznie, ale zawsze), bo babcia mieszka zaraz przy niej, bo koło naszego nowego domu i tak nie ma szkoły - wcale nie ma (okoliczne dzieci są dowożone szkolnymi autobusami). Poza tym niestety nie mogę wyzbyć się wrażenia, że Młoda sobie i tak nie poradzi i skończy w specjalnej - brrrr.

A wczoraj byłam na zebraniu w niej - ponad godzinę trwały występy tegorocznych pierwszaków i innych zdolnych uczniów (ani 1 sztuki integracyjnej nie wypatrzyłam w tych popisach, ale to mnie już nie dziwi) a potem wręczono nam informatory i pani dyrektor powiedziała kilka słów o klasach (2 integracyjne, 2 sportowe), które będą otwierane.

Podeszłam potem do tej pani dyrektor i zapytałam, czy w dniu zapisów mam mieć orzeczenia itp, ale nie...nic nie muszę (szok) no, już widzę jak "indywidualnie" zajmą się Młodą, skoro ich nic nie obchodzi. (Jak się zapisywałyśmy do przedszkola, też integracyjnego, to ja miałam rozmowę z panią dyrektor, a młoda była na spotkaniu z pania psycholog i od poczatku chcieli wszystkie papiery) JUŻ SIĘ BOJĘ TEJ SZKOŁY!!

Na domiar złego Młoda na samo hasło "szkoła" wrzeszczy, że ona nie chce i już. Miłe czasy nadchodza;(
 


posted by: cam (reply)
post date: 03.24.05 (9:09 am)

Trudno mi cokolwiek poradzić...
Ale może przez te parę miesięcy, jakie zostały, uda się Młodą jakoś przekonać.
A jak jej się naprawdęnie spodoba, to pomyśleć o innym rozwiązaniu....

Bardzo trudne decyzje....



posted by: mama_Naty (reply)
post date: 03.24.05 (10:35 am)

Kiedy słysze o integracji to mam ochotę warczeć. Jak pies na ducha...



posted by: matka.od.aniola (reply)
post date: 03.25.05 (3:16 am)

Może będzie dobrze, miejmy nadzieję. A jak nie, to będziesz miała świadomość, że próbowałyście. Nerwy Cię pewnie nie ominą, ale to już taka nasza bajka, prawda?



posted by: Agnieszek (reply)
post date: 03.27.05 (1:22 pm)

trzymam za was kciuki, jak jest u nas, wiesz...

Your Name:


Your Comment: