wycena


Blog For Free!


Archives
Home
2008 August
2008 July
2008 June
2008 May
2008 April
2008 March
2008 February
2008 January
2007 December
2007 November
2007 October
2007 September
2007 August
2007 July
2007 June
2007 May
2007 April
2007 March
2007 February
2007 January
2006 December
2006 November
2006 October
2006 September
2006 August
2006 July
2006 June
2006 May
2006 April
2006 March
2006 February
2006 January
2005 December
2005 November
2005 October
2005 September
2005 August
2005 July
2005 June
2005 May
2005 April
2005 March
2005 February
2005 January
2004 December
2004 November
2004 October
2004 September
2004 August
2004 July
2004 June
2004 May
2004 March
2004 February
2004 January
2003 December
2003 November

My Links
cocci
thea
Aga i Justynka
Vilq
Mama Naty
Mama Piotrka
Mama Anioła
Dorotka
Michasia
Małgorzatka
Nowy Człowiek
Rybki
Mania Kupowania
Cam

tBlog
My Profile
Send tMail
My tFriends
My Images


Sponsored
Blog



wycena
01.04.05 (1:42 am)   [edit]

Klucze odebrane, akt własności posiadamy, ale wykończenie tego nie będzie miłym okresem w naszym życiu, oj nie.


Miało to wyglądać tak: elektrykę robi znajomy elektryk, wodę i gaz znajomy od tesciowej, a raczej gacha, kominek firma, w której teściowa robi księgowość, wylewki ci, którzy nam dom budowali a resztę Ruski, robiący wszelkie remonty moim rodzicom i ich znajomym...


A wygląda to tak: elektryk będzie miał czas w lutym (za późno, od elektryki trzeba zaczynac), wodę i gaz niejaki Jasio scedował na podobno najlepszą firmę w okolicy, niestety firma okazała się być równiez najdroższą i właśnie odebrałam od nich tytułową wycenę (30 tys - ha ha ha , newet bym się pośmiała, ale to jednak raczej tragiczne - gdybym miała taką kasę to bym sobie wolnostojący domek pod klucz zafundowała), a Ruski nie dojechał, jak na razie. Rodzice klepali go na styczeń...taaaa styczeń w zasadzie się zaczął, szkoda, że roboty jakiekolwiek nie. Jeszcze z tydzień wytrzymam, a potem biorę mlot w ręce i sama pójdę sobie domek wykańczać:DDD aha, co do kominka to z racji lichej kondycji funduszy - wypadł z planów na najbliższe miesiące - zresztą fachowcy od kominka wyjechali dorabiać do Anglii (no comments).

 


posted by: thea (reply)
post date: 01.04.05 (2:22 am)

po takiej ulewie pecha musi się zdarzyć coś miłego!



posted by: cam (reply)
post date: 01.04.05 (4:57 am)

Na pewno się zdarzy:-))))




posted by: kolorki (reply)
post date: 01.04.05 (6:23 am)

Póki co - uczniowie (bliźniaki) na angielski nie trafili:| bez uprzedzenia....trudno to uznac za pozytywny fakt...

Your Name:


Your Comment: