lista minusów


Blog For Free!


Archives
Home
2008 October
2008 September
2008 August
2008 July
2008 June
2008 May
2008 April
2008 March
2008 February
2008 January
2007 December
2007 November
2007 October
2007 September
2007 August
2007 July
2007 June
2007 May
2007 April
2007 March
2007 February
2007 January
2006 December
2006 November
2006 October
2006 September
2006 August
2006 July
2006 June
2006 May
2006 April
2006 March
2006 February
2006 January
2005 December
2005 November
2005 October
2005 September
2005 August
2005 July
2005 June
2005 May
2005 April
2005 March
2005 February
2005 January
2004 December
2004 November
2004 October
2004 September
2004 August
2004 July
2004 June
2004 May
2004 March
2004 February
2004 January
2003 December
2003 November

My Links
cocci
thea
Aga i Justynka
Vilq
Mama Naty
Mama Piotrka
Mama Anioła
Dorotka
Michasia
Małgorzatka
Nowy Człowiek
Rybki
Mania Kupowania
Cam

tBlog
My Profile
Send tMail
My tFriends
My Images


Sponsored
Blog



lista minusów
11.23.04 (7:21 am)   [edit]

Miało być coś pozytywnego (Demi) ale jakoś nic (nawet o pogodzie..szczególnie o pogodzie) pozytywnego się napisać nie da;). A wypisanie wszystkich miunsów mojego obecnago miejsca zamieszklania az się prosi o notke;)


1. ciasno jak jasna cholera - 30 m kwadratowych, na których znajdują się PRLowskie meble tesciowej wypełnione po częsci jej rzeczami (ciuchy, ksiązki i diabli wiedzą, co jeszcze ...a wiem! mydło - w każdej szafce po kilka kostek, niektóre sprzed 20 lat...ŻEBY ŁADNIE PACHNIAŁY UBRANIA)


2. Parking na kilka maluchów (nie lepszy miałam na starym mieszkaniu, niemniej jest to coś co mnie do szału doprowadza, powroty po godz 17 zazwyczaj kończą się stawianiem auta na dalekich zadupiach, powroty po 20 zawsze...


3. Nie ma TV (ogólnie TV  mi zbędne, ale taką pogode bym czasami pooglądała)a tu nie ma anteny zbiorczej, można sobie kablówkę podłączyć, ale ja nie dysponuje nadmiarem kasy na ten luksus...


4. Nie ma wanny, a ja uwielbiam się w wannie kąpać,a dziecko się prysznica zwyczajnie boi;)


5. Lustro jest tak oświetlone, że osoba wzrostu siedzącego psa dobrze swoją twarz widzi (teściowa jest mała) ale ja się nie widzę, więc w lustro nie patrzę (moja wstrząsająca uroda odgrywa tu pewną rolę)


6. Domofon prawie nigdy nie działa, a do nas można się dostać tylko dzwoniąc nim, bo sobie tesciowa wraz z sasiadami zabudowała kawałek korytarza, co daje możliwość zostawiania kurtek i butów przed wejściem, ale podwójne drzwi uniemożliwiaja kontakt z przychodzącymi (już raz ang mi się wściekł, bo kobieta myślała, że mnie nie ma)


7. Nie ma balkonu - myślałam, ze mi to się bardziej da we znaki, ale spoko przeżyłam;)


8. Okap nad kuchnią jest za nisko umieszczony (patrz lustro) ja walę się w skroń przy każdym gotowaniu (zawsze powtarzałam, ze prace domowe są niezdowe)


9. Kwiatki pieczołowicie przec howywane na domek raczej nie przeżyją, bo jest za ciepło, a stoją na kaloryferach niektóre dosłownie (a iglaczka z parapetu zewnętrznego jakaś kanalia mi ukradła)


10. Łóżko jest dla jednej osoby (choć niby się rozkłada) i w porównaniu z naszym materacem (nie mamy łóżka tylko materaz ortopedyczny, duży) jest mikroskopijne, w 2 osoby się źle śpi,a w 3....szkoda gadać;)


cdn

0 Comments
 
Your Name:


Your Comment: