naiwna idiotka


Blog For Free!


Archives
Home
2008 August
2008 July
2008 June
2008 May
2008 April
2008 March
2008 February
2008 January
2007 December
2007 November
2007 October
2007 September
2007 August
2007 July
2007 June
2007 May
2007 April
2007 March
2007 February
2007 January
2006 December
2006 November
2006 October
2006 September
2006 August
2006 July
2006 June
2006 May
2006 April
2006 March
2006 February
2006 January
2005 December
2005 November
2005 October
2005 September
2005 August
2005 July
2005 June
2005 May
2005 April
2005 March
2005 February
2005 January
2004 December
2004 November
2004 October
2004 September
2004 August
2004 July
2004 June
2004 May
2004 March
2004 February
2004 January
2003 December
2003 November

My Links
cocci
thea
Aga i Justynka
Vilq
Mama Naty
Mama Piotrka
Mama Anioła
Dorotka
Michasia
Małgorzatka
Nowy Człowiek
Rybki
Mania Kupowania
Cam

tBlog
My Profile
Send tMail
My tFriends
My Images


Sponsored
Blog



naiwna idiotka
10.01.04 (2:58 am)   [edit]

Od niepamiętnych czasów marzyłam o własnym domku. Nawet nie dla samego domku, ale dla malutkiego choć ogródka, dla garażu - nie trzeba zimą odśnieżać szyb, nie trzeba codziennie polować na miejsce pod własnym mieszkaniem, ewentualnie dla kominka - co to mi się tak bardzo romantyczny wydawał... na wiosnę dopięłam swego - sprzedaliśmy mieszkanie i zapisalismy się na zakup szeregówki (miała być w czerwcu, ale firmie coś nie wyszło, zmieniliśmy firmę i będzie w grudniu). Miała kosztować 250 tys i być w stanie surowym zamkniętnym. I tu właśnie moja naiwność i zidiocenie;(...myślałam, ze to prawie wszystkie koszty, na jasne, ze wiedziałam, ze taką instalację elektryczną trzeba poprowadzić, ale byłam pewna, że to kosztuje ze 3 tysiące (kosztuje 15) i ogrzewanie gazowe itp itd byłam zwyczajnie przekonana, ze pożyczane z banku 50 tys (straszna masa kasy) wystarczy, by w wymarzonym domku wygodnie zamieszkać...a chała:( Po dokładnych obliczeniach (i tak wiadomo, ze zaniżonych) wychodzi, że żeby zamieszkać (nie robiąc drugiej łazienki, garażu, tarasu, schodów itp) potrzeba...85 tys.


czy ktoś ma propozycję skąd wziąć 35 tys lub więcej skoro pobraliśmy już kredyt z banku, kredyt z obu naszych prac, wydoiliśmy teściową z życiowych oszczędności i pobraliśmy od rodziców moich kolejną kupę kasy  :( ???


 


o doktoracie chwilowo nie wspomnę, bo co za dużo to niezdrowo;(

 


posted by: demetria (reply)
post date: 10.01.04 (7:16 am)

badz dzielna, kolorku.
ja wiem, ze to wielki problem (sama sie za kupno domu nie zabieram bo mnie to przerasta), ale poradzicie sobie, i bedziesz miala ten ogrodek i kominek i wtedy bedzie fajnie :)



posted by: cam (reply)
post date: 10.01.04 (1:21 pm)

Będę trzymać kciuki, żeby Ci się udało:-)))))



posted by: kolorki (reply)
post date: 10.01.04 (3:05 pm)

dzięki dziewczyny:))

Your Name:


Your Comment: