W zasadzie dokładnie odwrotnie. Jak się dowiedziałam, że taki właśnie numerek jaki widnieje na mojej karteczce jest tym wybranym poszłam sobie kupić buty na wiosnę - optymistycznie, bo wiosny ni cholery;) potem poszłam odebrać wstrząsającą nagrodę. Dobrze, że zrobiłam to w takiej właśnie kolejności, gdyż w odwrotnej kupiłabym sobie ewentualnie skarpetki;P. Wygrałam tadam 6,70:D (polskich nowych złotych).