Nic się nie dzieje;)
Maturzyści szaleją;) długie weekendy mijaja bezpowrotnie, koty się gryzą, Młoda dostaje wierszyki do nauczenia się z dnia na dzień, teściowa baluje na Dominikanie, a brat zmienia pracę (nie spodobało mu się u prywaciarza:DD kasa co prawda mu się podobała, ale dyspozycyjność objawiająca się telefonami w srodku nocy i skracaniem narciarskich wyjazdów już nie)...
Nie mogę doczekać się wakacji, a konkretnie wyjazdu na Hel:) już 26 czerwca!!!
posted by: mama Naty (reply)
post date: 05.17.06 (3:07 am)
Czy u Ciebie wszystko ok? No wiesz, po tym wybuchu ;-)