Za oknem zadymka:) śniegu nasypało na kilkadziesiąt cm, szkoda, że nie mam biegówek;) a ja siedzę sobie sama (dziecko u dziadków, mąż przeprowadza kolegę) i raduję się, że nigdzie wyjść nie muszę:) i połykam n-tą książkę ze smakiem...mniam
posted by: cam (reply)
post date: 12.30.05 (3:37 am)
A my wzięlismy się dziś za porządki. Całą trójką;-)))
posted by: mama Naty (reply)
post date: 12.30.05 (11:37 am)
u nas też zasypało... i tez nie wychodzimy... tylko książek nie bardzo możemy czytać, bo nata za głosno urzęduje... :-)