bałagan podświadomy


Blog For Free!


Archives
Home
2008 August
2008 July
2008 June
2008 May
2008 April
2008 March
2008 February
2008 January
2007 December
2007 November
2007 October
2007 September
2007 August
2007 July
2007 June
2007 May
2007 April
2007 March
2007 February
2007 January
2006 December
2006 November
2006 October
2006 September
2006 August
2006 July
2006 June
2006 May
2006 April
2006 March
2006 February
2006 January
2005 December
2005 November
2005 October
2005 September
2005 August
2005 July
2005 June
2005 May
2005 April
2005 March
2005 February
2005 January
2004 December
2004 November
2004 October
2004 September
2004 August
2004 July
2004 June
2004 May
2004 March
2004 February
2004 January
2003 December
2003 November

My Links
cocci
thea
Aga i Justynka
Vilq
Mama Naty
Mama Piotrka
Mama Anioła
Dorotka
Michasia
Małgorzatka
Nowy Człowiek
Rybki
Mania Kupowania
Cam

tBlog
My Profile
Send tMail
My tFriends
My Images


Sponsored
Blog



bałagan podświadomy
07.12.05 (2:54 am)   [edit]
Zastanawiałam się, czemuż to czemu mam taki chlewik w kuchni, a czasami w łazience;) i wyszło mi, że to podświadomie usiłuję zmusić chłopa do wykonania jakiejkolweik pracy domowej(beznadziejne). Chłop pół dnia w pracy, kolejne pół na budowie i w domu totalnie już nic nie robi - a ja domowych prac nie lubię:( a na dodatek uważam, że nikt ich nie docenia...pół dnia spędzam robiąc zakupy, gotując i myjąc błeeee w końcu też zarabiam (i to tyle samo, co chłop), więc niby czemu tak jakoś niesprawiedliwie;) Dlatego w ramach protestu (podświadomie) co nie jest konieczne - olewam...I tak gary są pomyte, ale taki blat np nie;), że o podłodze nie wspomnę;)
 


posted by: matka.od.aniola (reply)
post date: 07.13.05 (11:16 pm)

temat rzeka...
prace domowe, np takie zmywanie to jakieś neverending story! nie cierpię! i też wszystko muszę sama. co z tymi chłopami jest??



posted by: cam (reply)
post date: 07.14.05 (3:18 am)

U mnie był strajk - uzasadniony.
W końcu chłop ma urlop aż do połowy wrzesnia, a ja pracuję.
Więc od 2 dni strajkowąłam przeciwko zmywaniu.

W końcu mąż pozmywał. W nagrodę zrobię dziś obiad.
Ale najpierw odpocznę... gorrrrącccoo.. :-(((



posted by: thea (reply)
post date: 07.15.05 (5:18 am)

o, ja jeśli coś zostawiam, to gary do mycia - blatów brudnych i podłogi bym nie zniosła, a garnki mąż czasem jednak pozmywa ;)

Your Name:


Your Comment: