kolorki


Blog For Free!


Archives
Home
2008 August
2008 July
2008 June
2008 May
2008 April
2008 March
2008 February
2008 January
2007 December
2007 November
2007 October
2007 September
2007 August
2007 July
2007 June
2007 May
2007 April
2007 March
2007 February
2007 January
2006 December
2006 November
2006 October
2006 September
2006 August
2006 July
2006 June
2006 May
2006 April
2006 March
2006 February
2006 January
2005 December
2005 November
2005 October
2005 September
2005 August
2005 July
2005 June
2005 May
2005 April
2005 March
2005 February
2005 January
2004 December
2004 November
2004 October
2004 September
2004 August
2004 July
2004 June
2004 May
2004 March
2004 February
2004 January
2003 December
2003 November

My Links
cocci
thea
Aga i Justynka
Vilq
Mama Naty
Mama Piotrka
Mama Anioła
Dorotka
Michasia
Małgorzatka
Nowy Człowiek
Rybki
Mania Kupowania
Cam

tBlog
My Profile
Send tMail
My tFriends
My Images


Sponsored
Blog



wakacyjne doniesienia
07.24.08 (9:31 am)   [edit]
Oboz sportowy przezylysmy, ale latwo nie bylo;0. Za chwile wybywamy nad morze i to jest to, co kroliki lubia najbardziej:DDD A w ramach wakacyjnego nic-nie-tobienia poogladalam...FILM, a jest to osiagniecie, bo juz nie pamietam, kiedy cokolwiek widzialam;) Lejdis znaczy;) - cokolwiek nudnawe i jakos nie moge zalapac kiedy mialam te salwy smiechu z siebie wydawac, o ktorych to wszyscy pisali, ale dotrwalalm do konca (no z przerwami, ale tylko z dwiema) i ...koncowka mi sie podobala;)
0 Comments
 
goscie
07.06.08 (9:10 am)   [edit]
Goscie, goscie i po gosciach;) zabralismy ich na fascynjaca wystawe zwierzat hodowlanych, posiadaja teraz niezliczone zdjecia z krowami, krolikami i swiniami;)) my tez posiadamy, a w domu cos cicho i spokojnie, ale malo zjedli;/ co ja teraz zrobie z tymi zapasami spozywczymi o niezbyt dlugim okresie przydatnosci??
3 Comments
 
czas...rozpakowac sie...
07.04.08 (8:17 am)   [edit]
Zeby gdziekolwiek razem wyjechac musze czynic dlugie przygotowania psychiczne, bo chlop 'tak z biegu" to nigdzie nie pojedzie, bo modelarnia, bo zawody bo bo bo... Do dzisiejszego tez robilam dlugie i wydawalo sie, ze wszystko zapiete na ostatni guzik i...guzik. I jak to wytlumaczyc dziecku, ktore 1 rzecz kocha nad zycie - taplanie sie w wodzie, ze z wody nici? Jak namowic meza, ktory jest trudno przystosowalny do jakis innych wypadow, kiedy on mowi, ze jestem 'nieposkladana' , bo tu wszystko gotowe, torba zapakowana, pada pytanie czy juz jedziemy, a ja ze nie jedziemy:/ Bo deszcz pada?? A cholera nie pada... Nauczka na przyszlosc: 1. Zawsze miej plan awaryjny!! 2. Nigdy nie mow dziecku gdzie i po co jedziemy (niech to bedzie niespodzianka)...ide rozpakowac torbe...a deszcz cholerny jak nie padal od 11.00 tak nie pada;) świnia;))No ale przynajmniej wiatr wieje;) Ale co tam:))) MAM WAKACJE!!!!! no i jestem na kolejnym roku studiow;)Mam nadzieje,ze Wasze wypady male i duze ciut jakby lepiej wychodza;)
1 Comments