 Blog For Free!
Archives
Home
2008 July
2008 June
2008 May
2008 April
2008 March
2008 February
2008 January
2007 December
2007 November
2007 October
2007 September
2007 August
2007 July
2007 June
2007 May
2007 April
2007 March
2007 February
2007 January
2006 December
2006 November
2006 October
2006 September
2006 August
2006 July
2006 June
2006 May
2006 April
2006 March
2006 February
2006 January
2005 December
2005 November
2005 October
2005 September
2005 August
2005 July
2005 June
2005 May
2005 April
2005 March
2005 February
2005 January
2004 December
2004 November
2004 October
2004 September
2004 August
2004 July
2004 June
2004 May
2004 March
2004 February
2004 January
2003 December
2003 November
My Links
cocci
thea
Aga i Justynka
Vilq
Mama Naty
Mama Piotrka
Mama Anioła
Dorotka
Michasia
Małgorzatka
Nowy Człowiek
Rybki
Mania Kupowania
Cam
tBlog
My Profile
Send tMail
My tFriends
My Images
Sponsored
Blog
|
| wycieczka |
| 10.31.07 (10:20 am) [edit] |
|
Zorganizowalam dzieciom wycieczke do Wroclawia (miejsce wybrali rodzice na zebraniu), wysililam sie srednio, wiec wyszlo drogo, ale zorganiozwanie wszystkiego osobno (autokar, wstepow wszelkich i przewodnika) bylo jak dla mnie niewykonalne, bo:
nikt mi nie umial powiedziec kiedy dokladnie dzieci pojada oraz...ile ihc pojedzie (dwoje ostatnich zglosilo sie w dniu wycieczki...). Zwalilam wiec calosc na biuro podrozy i tylko wybieralam najciekawsza opcje:). W poniedzialek wieczorem podjelam bohaterska decyzje o wagarach i we wtorek rano pojechalam z dziecmi (glownie dla samej przyjemnosci przejechania sie TAKIM autokarem, ale tez w celu dopatrzenia Mlodej) Bylo fajnie, organizacja bez pudla (no ale za takie pieniadze...) Ogrod Botaniczny piekny pomimo malo sprzyjajacej pory roku, Muzeum przyrodnicze mnie powalilo (te szkielety np slonia, losia, pletwala blekitnego...) a Rynek Wroclawski zachwycil (miliony razy bywamy we Wrocku, no ale nie na Rynku) wrocilam zmeczona, ale warto bylo:) dodam, ze placilam sobie tylko za wstepy, i to na legitymacje studencka;))
|
|
4 Comments
|
| |
| uposkedzona spolecznie |
| 10.26.07 (3:19 am) [edit] |
|
Jak w tytule - jestem uposledzona spolecznie...Jak bylam mala to takie wyjscie do lekarza zalatwiala mi mamusia;) jak podroslam to kilka lat jakos przezylam a potem tesciowa znalazla sobie dobrego gacha- lekarza i problem zniknal;) No ale tesciowa sie z gachem rozstala;) i tu powstal problem. Jak ogolnie wiadomo nie pracuje (legalnie znaczy) wiec zeby w przyszlosci emeryture np dostac to musze zatrudnic sie u kolezanki, oczywiscie fikcyjnie, placic z wlasnej kieszeni skladki i tadam miec PRAWDZIWE zaswiadczenie lekarskie i klops!! Dodam tylko, ze pomysl z emerytura jest autorstwa tesciowej (ja np uwazam, ze jak dojde odpowiedniego wieku to juz ZUSu nie bedzie, ale ona sie upiera, ok, skoro to sfinansuje...). Na wizyte u lekarza mam szanse od 9.00 do 13.30 w piatek;) no i sie nie da...W pierwszej przychodni powiedzieli mi, ze lekarz bedzie...za 10 dni, bo ma urlop!! w innej, ze mam przyjsc, umowic sie na wizyte u okulisty, oddac wszelki material do badan - na czczo;) i przyjsc trzeci raz do lekarza - bomba;) Mam na to szanse za 3 tygodnie;) wiec co zrobilam??? zadzwonilam do bylego gacha i moze mi to od reki zalatwi...dodam, ze za wszystko chcialam grzecznie placic!!!
a w ogole to piernicze takie wolne piatki: piore, spzratam, zalatwiam zakupy na caly tydzien i milion innych rzeczy...to ja wole w szkole posiedziec;)
|
|
0 Comments
|
| |
| umeczona jestem |
| 10.18.07 (11:08 am) [edit] |
|
i zniechecona. Rano zostalam bez kluczy, ktore chlop zabral odruchowo (?!?) i lache zrobil, ze wrocil z nimi:( Prezentacje, ktora robilam przez caly weekend moglam sobie pod tramwaj wlozyc, bo nie byla multimedialna:( nikt nie mowil, ze musi byc;((( Jak dobrze, ze weekend...przynajmniej do szkoly nie musze:/ za to milion innych spraw no i oczywiscie korki:/ a to feler...
A moje dziecko...calowalo sie z chlopakiem (no tak, w sumie lepiej niz z dziewczyna;)) a ja jestem matka niestandardowa i to zignorowalam (ku rozpaczy chlopa, ktory uwazal, ze powinnam zareagowac wychowawczo...czyli jak???)
|
|
1 Comments
|
| |
| przeprowadzka |
| 10.14.07 (12:24 pm) [edit] |
|
Z dawna zapowiadana zamiana kompa nastapila:) hip hip hurra:) zalogowalam sie tu i w kilku innych miejscach;) przekopiowalam swoje pliki (moj stary komp chodzi na razie u Mlodej, potem sie go wyczysci i zmieni dysk wadliwy) a nawet doinstalowalam sobie jakies slowniki, ktore mialam ale z ktorych nie korzystalam:)
|
|
1 Comments
|
| |
| odpadam |
| 10.02.07 (11:21 pm) [edit] |
|
2 dni daly mi niexla w kosc, a to przeciez dopiero poczatek:/ Jestem wypoczeta i nic nie trzeba jeszcze ani sie uczyc, ani zadan domowych robic:( ale wychodzenie z domu o 7.30 i powroty o 19.00 mnie dobijaja:( Nie mam na nic czasu:( dzis na 9.30;) ale luksus, nie;)? za to 10 godzin bez przerw...horrorus totalus:/
|
|
1 Comments
|
| |
|
|