 Blog For Free!
Archives
Home
2008 July
2008 June
2008 May
2008 April
2008 March
2008 February
2008 January
2007 December
2007 November
2007 October
2007 September
2007 August
2007 July
2007 June
2007 May
2007 April
2007 March
2007 February
2007 January
2006 December
2006 November
2006 October
2006 September
2006 August
2006 July
2006 June
2006 May
2006 April
2006 March
2006 February
2006 January
2005 December
2005 November
2005 October
2005 September
2005 August
2005 July
2005 June
2005 May
2005 April
2005 March
2005 February
2005 January
2004 December
2004 November
2004 October
2004 September
2004 August
2004 July
2004 June
2004 May
2004 March
2004 February
2004 January
2003 December
2003 November
My Links
cocci
thea
Aga i Justynka
Vilq
Mama Naty
Mama Piotrka
Mama Anioła
Dorotka
Michasia
Małgorzatka
Nowy Człowiek
Rybki
Mania Kupowania
Cam
tBlog
My Profile
Send tMail
My tFriends
My Images
Sponsored
Blog
|
| znajomi |
| 08.31.07 (1:37 am) [edit] |
|
Bawiliscie sie juz w wyszukiwanie starych, dawno-nie-widzianych znajomych? Jak nie, to polecam portal nasza klasa:) ja bawie sie juz kilka dni i co chwile odnajduje kogos z dawnych lat:) Na przyklad pogadalam sobie z dziewczyna (ktorej nie ponzlabym za nic w swiecie, gdybym na nia na ulicy wpadla), a z ktora chodzilam do podstawowki w klasach 1-3:) Wciagnelo mnie na maxa - polecam goraco!
|
|
1 Comments
|
| |
| moge zniknac:/ |
| 08.29.07 (12:17 am) [edit] |
|
Moge zniknac w kazdej chwili, wiec prosze nie dziwic sie;) Twardy dysk (oby tylko on!!) w moim kompie odmawia wspolpracy i komp robi rozne dziwne rzeczy by mnie do siebie zniechecic...nie wiem jak bede funkcjonowac z nowym:( Na wszelki wypadek skopiowalam i wydrukowalam sobie wszystkie adresy z "ulubionych", kilka hasel, ktore otrzymalam mailami i wszystkie adresy mailowe, ale na polowe stron i tak sie nie dostane (tych haslowanych), bo mam je trwale w kompie zanotowane, co jest widoczne wylacznie w postaci kilku gwiazdeczek (wielce tajemniczych i niestety nie kojarzacych mi sie za bardzo z jakims konkretnych haslem;))
o! przypomnialo mi sie - musze jeszcze wyeksportowac nowa liste gg;)
|
|
6 Comments
|
| |
| poziomki |
| 08.28.07 (8:31 am) [edit] |
|
Ogrodniczka ze mnie wielka! Kwiatki zawsze kochalam, ale raczej bez wzajemnosci. Na palcach 1 reki mozna poleczyc te, ktore pozyly dluzej niz 5, 6 lat;) Teraz mam ogrodek - wielki;) rosnie w nim glownie trawa tzn teoretycznie, bo w praktyce to niestety koniczyna;(. Wokol posadzilam rozne rzeczy, glownie jadalne, bo co mi tam z takiej tui przyjdzie, a jagody amerykanskie calymi garsciami zbieralismy, o! Na samym poczatku posadzilam sobie tez poziomki (2 lata temu), krzew rosnie bez zarzutu, owocuje, a jakze, obficie, ale...poziomki mimo, ze duze nigdy nie chcialy sie zaczerwienic, ani, ani:( Wczoraj wspomnialam o tym fenomenie rodzicom i nagle olsnilo mnie (przypominam, 2 lata po posadzeniu!!), ze to musi byc poziomka odmiany zoltej;) Dzis z corka pozarlysmy przepyszne poziomeczki, bielutkie takie;))))
|
|
2 Comments
|
| |
| nalogi |
| 08.27.07 (3:11 am) [edit] |
|
Nalog podobno trudno zarzucic. Ale tak sobie rozmyslam, ze jakbym palila np i uparlabym sie, zeby rzucic to jakbym miala jakies stanowcze podejscie i uzasadnienie to mysle, ze dalabym rade. Bo palenie nie jest czyms niezbednym do normalnego funkcjonowania (no, dla palacza to pewnie inna spiewka;)), ale jakbym chciala porzucic "nalog" oddychania, to kicha, nie da sie, bp bym sie udusila;) No i niestety moje nalogi (te, ktore chce zarzucic) sa wlasnie tego drugiego rodzaju;( Pierwszy z nich to jedzenie - jakbym mniej lub moze inaczej jadla, to moze byloby mnie mniej, ale cos jesc musze, wiec cienko mi idzie. Drugi to zakupy - jak ktos kasy nie ma to nie powinien jej glupio wydawac, fajnie - ale ja musze kupowac rozne rzeczy, chocby do jedzenia, lub chemie, benzyne (no na stacji paliw na szczescie oprocz benzyny nic nie kupuje, wiec nie ma problemu), ale w pozostalych sklepach???Zazwyczaj kupuje cos, co mi sie spodoba (nie sobie najczesicej, glownie dziecku), a co nie jest takie strasznie konieczne...wrrrr Niech juz bedzie ten wrzesien, niech sie korki zaczna, bo mi nie wychodzi utrzymanie domu za 1000 zl:((( Durny wklad do mopa (ktorego dostalam od "siostry" w prezencie na parapetowe i ktory wytrzymal dwa pelne lata pracy - no za czesto to ja nie sprzatam;P kosztowal mnie dzis 40 zl - wysiadam).
|
|
3 Comments
|
| |
| katarek |
| 08.24.07 (12:16 am) [edit] |
|
Katarek w nocy rozszalal sie na calego. Wrrrr jaka jestem wsciekla (i niewyspana).
|
|
4 Comments
|
| |
|
| 08.23.07 (11:23 am) [edit] |
|
Marudze, ze mam glupie dziecko;) no ! po mnie takie inteligentne;) Od rana plynie mi z nosa i czuje sie niezbyt, wiec zamiast lezec i szykowac sie na wizyte gosci dawno niewidzianych... zabralam sie za "kacik z kwiatkami". Impreza miala byc krotka...wynioslam na taras 8 kwiatkow, wywalilam do kosza 3, przesadzilam inne 3, umylam blat, wykapalam kwiatki...umarlam z goraca i cieknacego kataru;) No wariatka, nic dodac nic ujac;)kazdy inny moment bylby na to lepszy:)
|
|
1 Comments
|
| |
| Nowy rok szkolny:( |
| 08.22.07 (5:06 am) [edit] |
|
Powialo jesienia, deszcz pada od rana, u Kasi przeczytalam o dylematach przed rozpoczeciem roku szkolnego i dumam;) Nasze dylematy zupelnie innego rodzaju. O ksiazki, ubrania i pomoce naukowe sie nie martwie, bo dziecie mam jedno na dodatek wspomaganie babciowe dziala i nic nam nie jest potrzebne. Przydalby sie tylko jakis cudowny lek, zeby dziecie wlaczylo myslenie:( Poki praca jest odtworcza i polega na kopiowaniu 100 razy jakiejs literki, czy cyferki to jeszcze idzie, ale jak trzeba cos pokombinować, dorysowac, lub nie daj Boze policzyc to kicha:( a to juz trzecia klasa. Dziecie nie nadaje sie do zwyklej szkoly to bylo jasne od zawsze, ale nie chce zeby siedzialo wylacznie z innymi dziwakami, zalezy mi na umiejetnosciach spolecznych i funkcjonowaniu w zwyczajnym spoleczenstwie. Nowy rok szkolny powoduje u mnie same doly, doliny i grzezawiska...
|
|
4 Comments
|
| |
| Spodnie |
| 08.21.07 (12:23 am) [edit] |
|
No! jak TYLE osob czyta (o matko!!)to sobie popisze;)
Dzisiaj o spodniach:) Cale zycie mialam problemy z nabyciem spodni, ktore pasowalyby na moj szanowny tylek (no moze za wyjatkiem wczesneg dziecinstwa, ale to byl jeszcze problem mojej mamy;))Lazilam jak bledny rycerz od sklepu do sklepu, od straganu do straganu i nijak nie moglam nic pasujacego kupic... Jak podawalam wzrost to spodnie byly za male, nie daly sie zalozyc i koniec - nabawilam sie kompleksow. Jak podawalam rozmiar w biodrach to niestety w pasie mozna bylo ze 2 osoby jeszcze dopchac - no i takie wlasnie spodnie nosilam, bo cos jednak musialam nosic (spodnic nie lubie, teraz juz lepiej, ale wtedy za nic) Uzywalam zawsze paskow, ale calosc i tak nie wygladala dobrze. Wygladala beznadziejnie. I nic tu nie pomogl wolny rynek, spodni dalej nie bylo. Utrwalilam swe przekonanie, ze jestem totalnie bezkrztaltna i nic tego nie zmieni....Kilka lat temu zaczelam nagminnie korzystac z tzw ciuchow, a jak pojawily sie ciuchy z Anglii to wrecz namietnie;) i co sie okazalo??? Ze spodni na moj rozmiar jest pelno!!! Wszystkie pasuja idealnie i paski do niczego (oprocz ozdoby) nie sa potrzebne:)))Czay, w ktorych mialam JEDNE spodnie uwazam za trwale zamkniete;) Niech zyja Angielskie Damy;)!!!
|
|
4 Comments
|
| |
| :))))))))))) |
| 08.19.07 (9:23 am) [edit] |
|
To lubie!!!
Weekendzik w grodzie Kraka pelen atrakcji i to samych pozytywnych:)
Najwieksze uklony w strone Agnieszki i jej rodziny, ktora dzielnie zniosla najazd Hunow;) Poza tym poznalam osobiscie Kasie i jej (niestety tylko) 3 przeuroczych synkow:) (najstarszy jakos sie nie pokazal...wolal ode mnie ....swojego kolege:DDD). Wspolnymi silami pojechalysmy na lowy i hohoho oblowilam sie cudownie:) a potem zabrano nas do Parku Miniatur :) . Na koniec dostałam caly stroj komunijny dla Mlodej i "kilka" innych rzeczy, wracalismy jak tabor cyganski, ale jaki szczesliwy;). Justyna chciala jechac z nami;) czyli ciocia nie taka straszna:D
|
|
3 Comments
|
| |
| Polowa wakacji:)))) |
| 08.15.07 (9:06 am) [edit] |
|
Hurra !! jeszcze polowa wakacji przede mna:) moze gorsza - bo bezwyjazdowa w zasadzie, ale moze lepsza, bo rodzinka pojdzie do szkol ( a wlasciwei do tej samej szkoly tylko w roznym charakterze;))
a teraz skrot z przeszlosci - nie pisze, bo:
jestem leniwa,
nie umiem pisac (pani prof moje wypociny nazywala niezrozumianym belkotem i sie przekelam;))
i tak nikt nie czyta - nawet ja nie wracam do tego, co wczesniej napisalam;)
/wybrac sobie wariant wlasciwy/
Nad morzem bylo fajnie, lecz ciut nudno i ...drogo niestety
Na obozie nie bylo nudno, ale nie bylam zachwycona, bo nie umiem spac w pokoju z 4 obcymi osobami, wiec spalam tragicznie i zle sie z tym czulam - jakbym miala chorego noworodka;)
Alergie mam juz miesiac i nie chce minac:( dla urozmaicenia dzis przeszla w katar noarmalny i jak sie do jutra nie zreanimuje to nici z wyjazdu gdziekolwiek;(((((
3 dni czytalam od poczatku o dolach i niedolach mat-ki z Krakowa :))) przesympatyczna lektura:)
czytam, czytam i...kupuje nowe ksiazki - mam juz tyle czekajacych na przeczytanie, ze chyba przez najblizsze 2 lata mialabym co robic...jak to powstrzymac??? (kupowanie, nie czytanie;))
moze jednak powinnam pisac bardziej na biezaco;)
|
|
5 Comments
|
| |
|
|