kolorki


Blog For Free!


Archives
Home
2008 July
2008 June
2008 May
2008 April
2008 March
2008 February
2008 January
2007 December
2007 November
2007 October
2007 September
2007 August
2007 July
2007 June
2007 May
2007 April
2007 March
2007 February
2007 January
2006 December
2006 November
2006 October
2006 September
2006 August
2006 July
2006 June
2006 May
2006 April
2006 March
2006 February
2006 January
2005 December
2005 November
2005 October
2005 September
2005 August
2005 July
2005 June
2005 May
2005 April
2005 March
2005 February
2005 January
2004 December
2004 November
2004 October
2004 September
2004 August
2004 July
2004 June
2004 May
2004 March
2004 February
2004 January
2003 December
2003 November

My Links
cocci
thea
Aga i Justynka
Vilq
Mama Naty
Mama Piotrka
Mama Anioła
Dorotka
Michasia
Małgorzatka
Nowy Człowiek
Rybki
Mania Kupowania
Cam

tBlog
My Profile
Send tMail
My tFriends
My Images


Sponsored
Blog



świątecznie
12.25.06 (2:42 am)   [edit]
świętujemy...ja wściekła na maxa, bo mam niekończący się katar!!! Czy ktoś zna jakieś cudowne lekarstwo (im bardziej naturalne tym lepiej), które postawi mnie na nogi??? coś uodparniającego, bo mam totalnie dość...łapię katar, z tudem z nigo wychodzę...i znów łapię...tym razem nawet do końca nie wyszłam...po prostu obudziłam się ciut po 2.00 totalnie pozbawiona tlenu:( i tak w kółko:( A tak w ogóle to:) WESOłYCH I ;) ZDROWYCH śWIąT!!!
0 Comments
 
wolne, wolne, wolne!!!!!!!!!!!!!!!
12.22.06 (9:01 am)   [edit]
Już dawno tak odrobiny wolnego nie pragnęłam i właśnie nastał ten cudowny moment;) w szkole zrobiliśmy wigilję, pojedliśmy, pokolędowaliśmy, zrobiliśmy zdjęcia i poszliśmy precz - wrócimy tam 3 stycznia na naszą pierwszą wspólną sesję (póki co melduję posłusznie, że trzymam się mocno - tzn wszystkie kolokwia zaliczyłam, w większości najlepiej z grupy, co nie znaczy, że mam same 5 - raczej same 4 - ale też mnie to cieszy, bo jednak studia, praca i dom to trochę dużo) teraz zamierzam robić NIC (wigilja u babci, 1 dziń świąt u mamy, może w drugi do nas przyjdzie rodzinka, ale i tak na kawkę tylko...) jutro ubiorę choinkę uprzednio przelecę się po zapuszczonych kątach, ale nie przesadnie;)prezenty nabyłam, choć nic specjalnego, bo: - nie miałam czasu, - nie miałam pieniędzy, - nie miałam inwencji;) tą ostatnią wyssał ze mnie sam Shakespeare:)))
0 Comments
 
nieprzyjemnie:(
12.06.06 (6:42 am)   [edit]
Powinnam mieć już nosorożcową skórę będąc mamą dzieciaka - dziwaka już od 9 lat. Nietsty natura dała nadwrażliwą i choć jest o niebo lepiej niż kilka lat temu - ciągle jestem podatna na ciosy;) nawet te niezamierzone. Ze 2 dni temu przeglądając od lat te same blogi matek z "mojej półki" znalazłam u Agi jakiś nowy;) może od dawna tam jest, może od kilku dni, nie wiem (nie jestem szczytem spostrzegawczości) wlazłam i zatonęłam (jak zawsze czytając o kimś, kto podobnie do mnie cierpi) Chcąc nawiązać bliższą znajomość poprosiłam o wejście na czata wyraźnie zaznaczając, że też mam takie (nie identyczne, ale jednak) problemy i że weszłam tam z bloga Agi... Dziś radośnie otworzyłam pocztę (o święta naiwności) i oblano mnie zimnym prysznicem;P - ja oszustka, bez polecenia;) się wpycham na czat biednych matek dzieci z autyzmem...no ja przepraszam...już nie chcę.
7 Comments