kolorki


Blog For Free!


Archives
Home
2008 July
2008 June
2008 May
2008 April
2008 March
2008 February
2008 January
2007 December
2007 November
2007 October
2007 September
2007 August
2007 July
2007 June
2007 May
2007 April
2007 March
2007 February
2007 January
2006 December
2006 November
2006 October
2006 September
2006 August
2006 July
2006 June
2006 May
2006 April
2006 March
2006 February
2006 January
2005 December
2005 November
2005 October
2005 September
2005 August
2005 July
2005 June
2005 May
2005 April
2005 March
2005 February
2005 January
2004 December
2004 November
2004 October
2004 September
2004 August
2004 July
2004 June
2004 May
2004 March
2004 February
2004 January
2003 December
2003 November

My Links
cocci
thea
Aga i Justynka
Vilq
Mama Naty
Mama Piotrka
Mama Anioła
Dorotka
Michasia
Małgorzatka
Nowy Człowiek
Rybki
Mania Kupowania
Cam

tBlog
My Profile
Send tMail
My tFriends
My Images


Sponsored
Blog



sobie ponarzekam
09.28.06 (4:03 am)   [edit]
nic nie piszę, bo jakoś optymistycznie nie jest:| - bycie bezrobotną odczuwam jakoś poniżająco:( w tym bieganie z obiegówką mnie dołuje w tym zagubione książki nieodwracalnie z biblioteki:( - na angielski zgłosiła mi się nawet nie połowa z zesłego roku...a 2 właśnie dziś (z tych zgłoszonych i już chodzących) też sobie z dziwnych przyczyn (nie wgłąbiam czy prawdziwych) odpuściła:( więc nie dość, ze nie mam kasy bo nie pracuję, to nie mam kasy bo nie mam ang - bosko;( - zaczynam rok szkolny - akademicki na dniach i czuję się jak idiotka, na dodatek jestm przekonana, że nic nie będę umiała i się ośmieszę;) - a w ogóle to głowa mnie boli i..........a może tak starczy;)
0 Comments
 
witaj szkoło!!
09.07.06 (11:39 pm)   [edit]
Szkołę zaczęliśmy zgodnie z planem, a nawet znacznie wczesniej;) bo klasa Młodej miała tzw. rozpoczęcie roku, które biedaki ćwiczyli przez cały ostatni tydzień wakacji...Jak się już ten rok szkolny zaczął to niczym póki co się od poprzedniego nie różni (może to ze względu na Młodą dobrze - dzieci i panie te same, pomieszczenie to samo, lekcje takie same, tyle, ze basen doszedł). Ja jestem po ostatecznej rozmowei z (już byłą) szefową i mam tylko niesmak, więc szczegóły pominę...Dzieci mi się jeszcze na ang nie pozgłaszały, co w mojej ślicznej sytuacji finansowej strasznie mnie denerwuje, ale, ze nie mam na to wpływu staram się nie stresowac;) a po domu biega nowy kot biały Ninja, bez rodowodów i innych obciążen;) a chwili obecnaj to nawet 2 nowe koty, bo Bilbo dostał panienkę na kilka dni;) ale panienka go najzwyczajniej olewa i pewnie dzieci nie będzie, a szkoda, bo byłyby ładne:)))
0 Comments