 Blog For Free!
Archives
Home
2008 July
2008 June
2008 May
2008 April
2008 March
2008 February
2008 January
2007 December
2007 November
2007 October
2007 September
2007 August
2007 July
2007 June
2007 May
2007 April
2007 March
2007 February
2007 January
2006 December
2006 November
2006 October
2006 September
2006 August
2006 July
2006 June
2006 May
2006 April
2006 March
2006 February
2006 January
2005 December
2005 November
2005 October
2005 September
2005 August
2005 July
2005 June
2005 May
2005 April
2005 March
2005 February
2005 January
2004 December
2004 November
2004 October
2004 September
2004 August
2004 July
2004 June
2004 May
2004 March
2004 February
2004 January
2003 December
2003 November
My Links
cocci
thea
Aga i Justynka
Vilq
Mama Naty
Mama Piotrka
Mama Anioła
Dorotka
Michasia
Małgorzatka
Nowy Człowiek
Rybki
Mania Kupowania
Cam
tBlog
My Profile
Send tMail
My tFriends
My Images
Sponsored
Blog
|
| Faceci... |
| 12.30.04 (10:07 pm) [edit] |
|
Faceci to dziwni są:| a może tylko mi się taki dziwny trafił....Od pracy codzinnej rączki umywa tak skutecznie, ze już w zasadzie nie ma "jego" obowiązków:( A poranne wejście do kuchni prawie zawsze kończy się moją niemą furią, bo stos zaschniętych naczyń z dnia poprzedniego mnie odrzuca, a chłop już dawno w pracy... Za to jak dom trzeba wybudować:D to zrywa się nad ranem w samego Sylwestra i leci...znaczy ocieplane wełną poddasza to jest bardziej męskie, od powiedzmy, odkurzania???
|
|
1 Comments
|
| |
| Święta, |
| 12.27.04 (11:55 am) [edit] |
|
święta i po świętach...no i dobrze:|
Wigilja nam się tak średnio udała, pierwsza - u mojej rodziny była ok, ale druga u teściowej i jej gacha do dupy. Przyjechaliśmy, a teściowa wściekła latała (bo gach za późno zaczął gotować pierogi) i faktycznie wszyscy czekali a wieczerzy nie było;) ale "najlepsze" przyszło potem...nie wiem, czy mam siłę to pokrótce opisać...spróbuję:
gach ma 2 córki ("siostry" mojego męża), obie mają po 2 dzieci w wieku bliskim mojego. Prezentów generalnie nie nabywamy, bo za duża zadyma...W tym roku była na wigilii tylko 1 córka z rodziną - żeby było miło nabyłam wraz z teściową prezenty dla wszystkich (dla dorosłych komplety do samochodów, a dla dzieci jaśki - poduszki na łóżka) dla własnego dziecka nie kupiłam jaśka, bo ma nadmiar tylko książkę, a swoje komplety samochodowe już nie opakowywałam (taki płyn do spryskiwaczy np cięzki i niewygodny...). Gach nic nie przygotował - dał córce kase na prezenty i na tym poprzestał... w rezultacie ja i mąż nie dostaliśmy nic:| dziecko ową ksiązkę, a tamci....całe góry prezentów:( i dorośli i dzieci (córka gacha położyła pod choinkę wszystko, co za jego kasę kupiła - w sumie to logiczne, ale jednak głupio wyszło...mogła powiedzieć, ze tak zrobi) Moje dziecko było niepocieszone...widziało, jak jej rówiesniczka dostaje jakąś najmodniejszą Barbie, takowąż koszulkę i masę innych rzeczy...chodziła i pytała: "a ja??" niezły gips:( za rok tam na wigilję nie jadę, niech się wypchają:(. Oczywiście myśmy uczciwe prezenty od teściowej też dostali, ale nie chcąc, żeby tamtym dzieciom było łyso - dostaliśmy je wczesniej...
Strasznie źle się z tym czułam (wiem, ze jestem mocno przeważliwiona na punkcie Młodej)...ciekawe, że ja tak bym nigdy nie zrobiła:|
ehhh popsuło mi to radykalnie Święta...
|
|
1 Comments
|
| |
| Christams Eve |
| 12.24.04 (3:30 am) [edit] |
|
Świętujemy jak wściekli;). Wczoraj notarialnie potwierdzono naszą własność domku:DD i odebrałam ogromne (myślałam, że będzie mniejsze) akwarium z pyszczakami...(jedna biedaczka nie przezyła przeprowadzki - 40 km w aucie) Dziś od rana układałam, nalewałam wodę itp oraz robiłam dziecku fryzurę świąteczną...12 warkoczyków...a teraz już koniecznie muszę się szykowac, bo na wieczerzę (a nawet na dwie, jak co roku) nie zdążymy;)
Zdrówka kochane, szczęścia, miłości i...jednak mimo wszystko - kasy!
|
|
0 Comments
|
| |
| start |
| 12.19.04 (4:42 am) [edit] |
|
zaczęliśmy na serio;) przewieźliśmy KOZĘ - nie mam na myśli miłego uparciucha, ale piecyk, który na czas budowy będzie nam grzał, przywieźliśmy też całe autko drewna do niego oraz dokonaliśmy pierwszych zakupów: rurki dwie aby tę kozę podłączyć (64 zł). Próby generalnej nie było, bo niepalący nie mieli zapałek;)
|
|
1 Comments
|
| |
| Rafał |
| 12.17.04 (10:35 pm) [edit] |
|
wyciąć czyjś numer gadulca, bo ten ktoś umarł:(
Nie był mi specjalnie bliski...ot, przypadkowo poznany informatyk u znajomych na imprezie...potem widzieliśmy się jeszcze kilka razy, spędziliśmy wspólnego sylwestra...
Niby od początku wiedziałam, że choruje, ale...liczyłam na to, że wygra.
Przegrał:(
|
|
1 Comments
|
| |
| choinka czy nie choinka? |
| 12.16.04 (11:32 pm) [edit] |
|
Oto jest pytanie...jak się przeprowadzaliśmy TUTAJ TO MIAŁO BYĆ NA KRÓTKO;ppp do czerwca, najdalej września...jak widać już jest grudzień. Choinkę to ja nawet tu przeprowadziłam - stoi w piwnicy, ale...nie mam ozdób (są w garażu, czyt. niedostępne). Najgorzej, ze lampek nie ma, bo inne ozdoby nie są mi niezbędne. No ale znalazłam lampki w szafie:)))KOMPLET CHOINKOWY, cena 230 zł:)) nie ma roku produkcji ale na oko tak 1960:)))) niestety nie działają;). No i i tak nie mam gdzie tej choinki postawić...miała być w salonie, obok kominka;)
ale tak Boże Narodzenie bez choinki??????
|
|
4 Comments
|
| |
| klucze mamy |
| 12.16.04 (12:44 am) [edit] |
|
hurrra!!! mamy klucze do domku (co prawda w chwili wręczania mi kluczy drzwi jeszcze stały oparte o ścianę;PPP, ale mam nadzieję, ze do wieczora je zamontują)
na parapetówę nie zapraszam, bo...parapetów chwilowo brak;P
|
|
1 Comments
|
| |
| przerwa |
| 12.15.04 (7:24 am) [edit] |
|
przymusowa przerwa zdrowotna trwa:( najpierw grypę żołądkową miało dziecko, teraz mamy my:( koszmar...
|
|
0 Comments
|
| |
| Mikołajki |
| 12.06.04 (2:50 am) [edit] |
|
Byliśmy w kinie! Wiem, że to normalne, ale nie u nas;) z różnych przyczyn w kinie nie bywam (od urodzenia młodej byłam drugi raz), wcześniej bywałam nawet kilka razy w tygodniu, bo pracując w radio miałam karnet darmowy z osobą towarzyszącą;) Iniemamocni było nawet fajne, ale potwierdziłam się w mniemaniu, że kina nie lubię...za głośno, nóg nie ma gdzie wywalić, że o dziecku bekającym za mną nie wspomnę;), poza tym przyjechał teść (brak kontaktu od pół roku) oczywiście bez zapowiedzi:(dobrze, że obiad miałam...
|
|
3 Comments
|
| |
| wykończyłam listonosza |
| 12.02.04 (1:27 am) [edit] |
|
Zapadłam na manię Allegro i nabywam namiętnie bo:
żeby zapłacić nie muszę wychodzić z domu (przez net)
płacę z konta teściowej (więc nic mnie to nie kosztuje) aż jej się znudzą moje zabawy;)
listonoszka przynosi mi to wszystko do domu!! bo wie, ze jestem prawie zawsze w domku
no i tu pojawił się problem, bo listonoszka na urlop poszła i jak czwartą z rzędu przesyłkę musiałam na poczcie odbierać (co samo w sobie nie jest problemem, gdyby nie babcie w milionowych sztukach stojące w kolejkach po emeryturę np) Złożyłam skargę pisemną na listonosza;) Oczywiście uprzednio zrobiłam co w mojej mocy...pisałam do niego kartki i przylepiałam je do skrzynki, prosiłam osobiście, zgłaszałam skargi ustnie - nic. W końcu napisałam tą nieszczęsną skargę i zadziałało, niech to piorun, za dobrze:( facet najprawdopodobnie straci pracę. No zupełnie nie o to chodziło:O
Pójdę tam dziś i skargę wycofam...co o tym sądzicie drogie czytelniczki:)?
|
|
3 Comments
|
| |
|
|