kolorki


Blog For Free!


Archives
Home
2008 July
2008 June
2008 May
2008 April
2008 March
2008 February
2008 January
2007 December
2007 November
2007 October
2007 September
2007 August
2007 July
2007 June
2007 May
2007 April
2007 March
2007 February
2007 January
2006 December
2006 November
2006 October
2006 September
2006 August
2006 July
2006 June
2006 May
2006 April
2006 March
2006 February
2006 January
2005 December
2005 November
2005 October
2005 September
2005 August
2005 July
2005 June
2005 May
2005 April
2005 March
2005 February
2005 January
2004 December
2004 November
2004 October
2004 September
2004 August
2004 July
2004 June
2004 May
2004 March
2004 February
2004 January
2003 December
2003 November

My Links
cocci
thea
Aga i Justynka
Vilq
Mama Naty
Mama Piotrka
Mama Anioła
Dorotka
Michasia
Małgorzatka
Nowy Człowiek
Rybki
Mania Kupowania
Cam

tBlog
My Profile
Send tMail
My tFriends
My Images


Sponsored
Blog



wakacyjne doniesienia
07.24.08 (9:31 am)   [edit]
Oboz sportowy przezylysmy, ale latwo nie bylo;0. Za chwile wybywamy nad morze i to jest to, co kroliki lubia najbardziej:DDD A w ramach wakacyjnego nic-nie-tobienia poogladalam...FILM, a jest to osiagniecie, bo juz nie pamietam, kiedy cokolwiek widzialam;) Lejdis znaczy;) - cokolwiek nudnawe i jakos nie moge zalapac kiedy mialam te salwy smiechu z siebie wydawac, o ktorych to wszyscy pisali, ale dotrwalalm do konca (no z przerwami, ale tylko z dwiema) i ...koncowka mi sie podobala;)
0 Comments
 
goscie
07.06.08 (9:10 am)   [edit]
Goscie, goscie i po gosciach;) zabralismy ich na fascynjaca wystawe zwierzat hodowlanych, posiadaja teraz niezliczone zdjecia z krowami, krolikami i swiniami;)) my tez posiadamy, a w domu cos cicho i spokojnie, ale malo zjedli;/ co ja teraz zrobie z tymi zapasami spozywczymi o niezbyt dlugim okresie przydatnosci??
3 Comments
 
czas...rozpakowac sie...
07.04.08 (8:17 am)   [edit]
Zeby gdziekolwiek razem wyjechac musze czynic dlugie przygotowania psychiczne, bo chlop 'tak z biegu" to nigdzie nie pojedzie, bo modelarnia, bo zawody bo bo bo... Do dzisiejszego tez robilam dlugie i wydawalo sie, ze wszystko zapiete na ostatni guzik i...guzik. I jak to wytlumaczyc dziecku, ktore 1 rzecz kocha nad zycie - taplanie sie w wodzie, ze z wody nici? Jak namowic meza, ktory jest trudno przystosowalny do jakis innych wypadow, kiedy on mowi, ze jestem 'nieposkladana' , bo tu wszystko gotowe, torba zapakowana, pada pytanie czy juz jedziemy, a ja ze nie jedziemy:/ Bo deszcz pada?? A cholera nie pada... Nauczka na przyszlosc: 1. Zawsze miej plan awaryjny!! 2. Nigdy nie mow dziecku gdzie i po co jedziemy (niech to bedzie niespodzianka)...ide rozpakowac torbe...a deszcz cholerny jak nie padal od 11.00 tak nie pada;) świnia;))No ale przynajmniej wiatr wieje;) Ale co tam:))) MAM WAKACJE!!!!! no i jestem na kolejnym roku studiow;)Mam nadzieje,ze Wasze wypady male i duze ciut jakby lepiej wychodza;)
1 Comments
 
wakacje...jak dla kogo...
06.21.08 (7:53 am)   [edit]
Dziecko rozpoczelo wakacje - bez lodow, bez swietowania, bez promocji do kolejnej klasy (na szczescie czytac nie umie, to sie nie dowie). Niby na moje zyczenie, ale jakos tak...smutnawo...nie tak mialo byc:( Na impreze z okazji zakonczenia klasy 3 nie poszlismy, na rozdanie swiadectw spoznilysmy sie (ciut za malo niestety) Widok tych wszystkich malych geniuszy i ich dumnych mamus i tatusiow byl niezbyt mily moim oczom:( niestety radosc z cudzego powodzenia nie jest mi bliska, jeszcze mnie obskubali z 20 zl na prezenty dla pan:/ A ja ciagle zakuwam...tym razem literatura (viktorianskie wiersze sa arcyciekawe...) Tez bym juz chciala wakcji...
3 Comments
 
dzien swistaka
06.17.08 (11:05 pm)   [edit]
Byl taki filma (dzien swistaka chyba) ze sie chlop budzil co rano a to byl ten sam dzien co wczoraj;) i tak w kolko, dla innych to byl nowy a on jeden tkwil w jakiejs szczelinie czasowej i nie mogl sie z niej wydostac;) ja tez tak mam...co sie rano obudze to mam egzamin w planach no litosci!!! Dla urozmaicenia dzis dopiero o 13.00 i dla drugiego urozmaicenia dzis chyba od razu beda wyniki (bo to ustny)... A jutro?? jutro znowu egzamin:/
0 Comments
 
...
06.14.08 (5:05 am)   [edit]
Moje dziecie najwyrazniej doszlo w rozwoju do jakiegos przecietnego przedszkolaka:/ w ciagu kilku doslownie ostatnich miesiecy narozrabialo jak pijany zajac...najpierw obciete wlosy, potem pozarta paczka stoperanu, a wczoraj - kredka w uchu:/ znowu szpital, stres i zastanawianie sie, co robic, jak jej pilnowac, zeby sobie gorszej krzywdy nie zrobila....jasny gwint! A przez 10 lat mialam spokoj...
3 Comments
 
znowu urodzinki
06.12.08 (4:35 am)   [edit]
Od wczoraj jestem dostojna mama nastolatki;) Jestem z siebie bardzo dumna, bo urodziny dziecka udaly mi sie po raz pierwszy;), pewnie dlatego, ze po koszmarnych doswiadczeniach z lat poprzednich je olalam. Zaprosilam tylko 2 dzieci, za to pewniaki;) sasiada i jedyna przyjaciolke Mlodej ze szkoly i zabralam dzieci na wieczor do zoo (nie zamkneli ich w klatkach a dziwne;) bo szaleli jak te malpy przynajmniej:)) w zoo byly pustki, bo pogoda srednia, pora wieczorowa i na dodatek srodek tygodnia:) Goscie troche marudzili, ze torta nie ma;) ale dostali lody i soczki:) A dzis zakonczylam sesje - ufffffff niestety dopiero zaliczeniowa:/ egzaminacyjna zaczynam w poniedzialek, a na weekend jedziemy na slub do kuzynki - no to sie poucze;))
0 Comments
 
ElDorado
06.11.08 (5:26 am)   [edit]
Hobby mam dziwne, a mianowicie ksiazki czytam;) a odkad sobie nowe studia zapodalam to na dodatek przede wszystkim po obcemu. Troche tych ksiazek pozycza, troche kupuje na allegro, ale najwieksza radoche sprawia mi polowanie na nie na ciuchach (glownie z powodu ceny: 2, a nawet 1 zl za sztuke;)) W poniedzialek trafilam na prawdziwe ELDORADO!!! kupilam sobie za jednym wejsciem...31 ksiazek. Normalni ludzie, jak na najwiekszy ciucholand w miescie przystalo, obladowani stosami odziezy patrzyli na te wariatke, ktora z szalenstwem w oczach przelicza tony ksiazek i z trudem wynosi lup w olbrzymich siatach:) a jeszcze z 15 zostawilam;) ale albo byly w beznadziejnym stanie, albo totalnie nie z moich zainteresowan;))) To ide czytac;)!!!
1 Comments
 
sesyjnie
06.03.08 (5:25 am)   [edit]
co to za pomysl, zeby zdawac wszystkie przedmioty (plus wiekszosc egzaminow) w 2 tygodnie?!? W wariatkowie wyladuje to pewne, jakie tam dlugie weekendy??? patrze tylko tesknie przez okna jak NORMALNI ludzie sobie grilluja, popijaja piwko i sie relaksuja;( i wyc mi sie chce!!! Jutro ostatnie zaliczenie, potem tydzien wolnego (o ile wszystko to, co napisalam na wszelkie zaliczenia wystarczy) i...2 tygodnie egzaminow w czystej postaci...a w cieniu 30 stopni, jasny gwint:(! studiow mi sie na starosc zachcialo:/
0 Comments
 
komunia
05.24.08 (9:54 am)   [edit]
Ostatki normalnego zycia za nami czyli komunia...(a ostatki normalnego, bo mam wrazenie, ze coraz bardziej odstajemy, ze im starsza tym trudniej, a jak od wrzesnia pojdziemy do szkoly dla innych to juz niewiele tego normalnego zostanie...). Komunia byla jak to komunia...masa przygotowan, zamieszanie no i niestety w gratisie ulewy, deszcze, mzawki i zimno. Ale przezylismy i teraz mam na zbyciu 2 sukienki komunijne;) oddam darmo jakby kto chcial:) Mloda dostala przyzwoita liczbe prezentow, a nas impreza na szczescie niewiele kosztowala, weic mozna powiedziec, ze wszyscy zadowoleni...chwilowo zamienilam sie w kujona polskiego (angielskiego w zasadzie...) koszmar zaliczen i egzaminow nie pozwala mi sie cieszyc dlugim weekendem, ale wizja wakacji pociaga:)
0 Comments
 
w nowej szkole
05.10.08 (12:31 pm)   [edit]
W piatek bylysmy w nowej szkole, Mala sobie poogladala, pani sabie ja poogladala i chyba sobie przypadly do gustu;)Mala kazala mi sobie isc i odebrac ja w odpowiednim czasie...bedzie tam chodzila w piatki w ramach integracji, a od wrzesnia trwale - ponownie do klasy 3...chwilowo uwazam, ze to najlepsze bedzie dla niej, choc wiem, ze to droga jednokierunkowa...niestety strus latal nie bedzie i nie dajmy sie zwariowac. Aczkolwiek nie jest mi z tym zbyt dobrze:/ A teraz o absurdzie w moim 'wielkim miescie' (bo mam nadzieje, ze to miejscowy pomysl). A mianowicie jasli ktos ma dziecko w zlobku i ono skonczy 3 lata to je trzeba ze zlobka zabrac. Np jesli skonczy 10 stycznia to od 1 lutego koniec zlobka;) i mozna: - zapisac dziecko do prywatnego pzredszkola (jak sie ma za duzo kasy), - poszukac sobie niani (j.w plus troche odwagi, bo nie wiadomo na kogo sie trafi) - strzelic sobie w leb, bo normalne przedszkole dziecko od lutego nie przyjmie... a to wszystko dlatego, ze w miescie naszym jest za malo (!!!) zlobkow;)))) jak szkoda, ze nie pracuje w gazecie, ach jaki piekny artukul bym naskrobala;))))
0 Comments
 
po-weekendowo
05.05.08 (9:41 am)   [edit]
Weekend spedzilam za dobrze i teraz cierpie:( Ojciec zabral nas z okazji swoich imienin w gory, do Czech i bylo swietnie, pomimo prozdrowotnych odpalow mojej bratowej;) Nieststy wrocilam do szkoly i mam totalnie dosc:( liczba kolokwiow i egzaminow rosnie z dnia na dzien i tak po weekendzie komunijnym od razu w poniedzialek ma 2:( mowy nie ma, zebym sie przygotowala:( W ogole mam powoli a skutecznie tej szkoly dosc - czuje sie jak male dziecko i nie jest mi z tym dobrze;(. Na sluchaniu jak nam test zrobil to NIC nie umialam napisac.... a na literaturze okazalo sie ze nikogo ze zdawania calego semestru nie zwalnia tym razem, a taka bylam pewna swego, ze nawet notatek nie robilam ostatnio:(((((( po jaka cholere tak sie meczylam przez caly semestr:(? buuuuuuuuuuu:( nie ma sprawiedliwosci na tym swiecie, a w ten inny, podobno lepszy niestety nie bardzo wierze:/ nadmiar pracy mnie powalil... totalnie nie mam czasu na bycie mama, zona, czy kolezanka nawet... ide sie uczyc na egzamin z wloskiego:/
1 Comments
 
Tragedyja:/
04.25.08 (9:18 am)   [edit]
Wzielam gleboki wdech i poszlam sobie poogladac szkole specjalna...Nie powiem, podobalo mi sie, nawet praktyki sobie na wrzesien tam zalatwilam;)) tak mimochodem;P ale...jakby to w sumie:/ to i tamten poziom cosik niezbyt na moje zdolne dziecko, no co ja mam z nia robic????????????? No bo jak trzecioklasista ma w zeszycie takie cos: 30x3, a ona nie rozpoznaje do konca cyfr w zakresie 10? aaaaaaa jednak kupie sobie bron palna:(
5 Comments
 
co dalej trzecioklasisto:(????
04.24.08 (4:44 am)   [edit]
Mialam dzis wolne...od szkoly swojej, bo okazalo się (2 dni temu) ze mam byc obecna na badaniu pedagogicznym dziecko...no i bylam:/ Mloda pokazala sie z najlepszej chyba strony, ale to niestety nie wystarczylo:( na 4 klase sie nie nadaje, nawet do szkoly specjalnej...teraz tylko sobie w leb walnac, albo jej?!? Oczywiscie nie oczekiwalam rewelacji, kto jak kto, ale ja doskonale sie orietuje w jej (nie)mozliwosciach.....no ale mimo to:/ niemilo...no i niezbyt wiadomo, co z nia robic:/ Pani oczywiscie podala swoja rade:/ ale coz zrobic, ze mi sie nie podoba??? Dodam, ze choc zawsze psy na PPP wieszalam, akurat dzis Pani byla DOSKONALA, szkoda jedynie ,ze do bolu szczera:/
1 Comments
 
glupich nie sieja...
04.06.08 (5:21 am)   [edit]
Atrakcyjna sobota pozostanie na dlugo w naszej pamieci:( Kolo 11.30 przyszla tesciowa zebyt zabrac Mala na konie (ja mialam lekcje, jak zwykle), Mloda powiedziala jej, ze nie moze isc na konia, bo ma rozwolnienie, wiec wrocily spod domu... Wyjasnilam tesciowej, ze Mloda jest mistrzem swiata w sciemie i jak czegos nie chce (a konia nie lubi) to zazwyczaj ma jakies dolegliwosci, olac nalezy, a w razie potrzeby kibelek jakis znajda i poszly... Ja jak tylko lekce skonczylam polecialam do biblioteki, bo masa lektur do szkoly czeka na przeczytania i powrotu Mlodej z konia, a tym samej tesciowej juz nie widzialam. Wieczorem polecialam do kolezanki, z kotra mialam praktyki robic referat popraktykowy. Jak wrocilam do domu (po 21.00) okazalo sie, ze moj chlop i moje dziecko wlasnie ze szpitala wracaja, bo!!! #$%^@*&^%$@%$^^&% moja tesciowa kupila dziecku leki na rozwolnienie i nie mowiac nic nikomu dala jej...no i onaa je pozarla!!!! prawie cala paczke...Afera wybuchla kolo 20 (7 godzin po powroci z konia) gdy to babudnia zadzwonila pytajac o zdrowie dziecka:( W szpitalu stukali sie w glowe, dzwonili po toksykologiach po calej Polsce, ostatecznie kazac dziecku ogromnie duzo pic (na plukanie zoladka bylo juz za pozno) i modlic sie o kupe....oraz obserwowac, czy nie traci przytomnosci... kochanej babuni za wszystko dziekujemy:( modlimy sie o kupe i wlewamy litry wszelakich napojow.
4 Comments
 
i po praktykach...
03.28.08 (12:24 pm)   [edit]
Koniec laby;) w szkole mozna co prawda oszalec, minuty spokoju nie ma, szzcegolnie jak ni z tego ni z owego w "okienko" wchodzi jakies zastepstwo z nieznana klasa, ale za to po powrocie do domu NIC nie trzeba bylo robic:) wakacje panie;)) no i tych zajec nie mialam zbyt duzo:) 8 na tydzien (plus zastepstwa) drugie tyle ogladalam jak kolezanka prowadzi - w praktyce np czytalam sobie ksiazke;) Piatki dostalysmy, kwiatka pani dalysmy i rozstalysmy sie w obustronnym zadowoleniu, a od poniedzialku powrot do szkoly "z przeciwnej strony biurka" (znowuuuuuu) i na powitanie 10 godzin ciurkiem:/ w tym moja ulubienica p. A i nieprzeczytana lekturka ehhhhh Nie chce mi sie;( chyba juz za stara jestem na...zdobywanie wyksztalcenia (?!?) co do obciachanych wlosow to chyba nic sie nowego nie dowiem:/ panie w szkole doszly do wniosku, ze jesli nikt sie z dzieci nie przyznal, to Mloda zrobila to sobie sama...
0 Comments
 
Wielki czwartek:/
03.20.08 (2:43 am)   [edit]
Po 1 beda biale swieta, sama nie wiem za co sie zabrac - za lepienie balwana, czy moze zajaczka wielkanocnego?? Sypie od wczoraj - takiej pieknej zimy tej zimy nie bylo:( Jedno dobre - okien myc nie bede... po 2 rano czeszac dziecku wlosy (przypominam, ze za 2 miesiace komunia) w reku zostala mi chyba polowa jej, na szczescie bujnych pukli...ki czort??? W pierwszej chwili wymyslilam jakas koszmarna chorobe (oczywiscie ja zawsze widze najpierw takie rozwiazania...) potem poogladalam leb dokladniej i wyszlo mi, ze wlosy sa obciete!!! nozyczkami!!! wymiekam:( oczywiscie wersja kto? kiedy? dlaczego? w wykonaniu mojego dziecka sklada sie z 5 watkow - kazdy przeczy poprzednim i nic z nich nie wynika:( shit!!! Czy obciela sobie sama??? byloby to dosc trudne, ale w sumie mozliwe, czy zrobil to jakis dowcipnis w klasie???? ktory ??? (Mloda podaje 2 kolegow) Efekt ostateczny wylada dosc...dziwnie, nie mam pojecia jaka fryzure mozna bedzie z tego zrobic:( po 3 przeszlismy sobie po kolei przez grype jelitowa, co chwilowo mozna zaliczyc do malych problemow;) ide lepic wielkanocne jajo ze sniegu;) Wesolych Swiat!!!
2 Comments
 
aaaaaaaaaaaaaa
03.16.08 (2:06 am)   [edit]
mam dosc - siebie, dziecka, siebie, dziecka, wszystkiego:( po kilku tygodniach intensywnej nauki, literowania na konkretnym zestawie, pracy mojej i pan w szkole mloda nie jest w stanie nic przeczytac, nic poskladac...pani sklaniaja sie ku metodzie czytania globalnego - to mloda Ja notomiast chyba przesadzilam i moj organizma sie wsciekl;( budze sie o 5 i nie ma mowy o dalszym spaniu, co 3-4 dni glowa mi peka i czasem tabletka pomoze, a czasem nie;( w perspektywie nadbiega komunia dziecka i moja sesja:( sama radosc:((((
2 Comments
 
recepta
03.09.08 (12:03 pm)   [edit]
Recepta na szkole (przynajmniej na polska) jest prosta: Na tylach klasy postawic jakas bezrobotna osobe dowolnej plci i dac jej w reke kij...i niech wali... Osobe powinni opacac rodzice, gdyz sami najwyrazniej dzieci nie wychowuja. Nauczyciel w klasie spedza pol lekcji na proszenie o cisze, skupienie, spokoj, o przepisywanie z tablicy, nie rzucanie sie na podloge, nie jedzenie itp itd Moje dziecko tez niech wali jak sie bedzie tak zachowywac...Jedyna klasa ( a wlasciwie grupa), w ktorej byl spokoj i cisza skladala sie z 7 dziewczynek, w tym 2 integracyjnych, niezbyt lapiacych o co w ogole chodzi... i za meke w takich warunkach placiliby mi....650zl:D
0 Comments
 
Dlaczego...
02.29.08 (11:31 am)   [edit]
Wiem juz dlaczego w naszych szkolach dzieci ucza sie...a nic nie umieja (przynajmniej dotyczy to jezyka obcego). Zdradze to tajemnice, bo szkola widziana oczami nauczyciela to nie to samo co szkola widziana oczami ucznia. Nic nie umieja, bo...nie ma lekcji - proste, nie;)? Tydzien pracy pani w szkole (bardzo fajnej pani, ktora bardzo dobrze lekcje prowadzi i w ogle sie stara) wygladal tak: w poniedzialek pani nie bylo, bo byla na pogrzebie...zdarza sie (dzieci nie mialy angielskiego, nie wiem co inne, ale moje wlasne mialo...zajecia swietlicowe - no comments). We wtorek pani byla, ale nie bardzo uczyla na temat bo w srode mial byc konkurs wiedzy o GB i trzeba bylo powtorzyc... w srode pani nie ma lekcji w planie, ale przyszla na konkurs, w czwartek byly rekolekcje, w piatek pani pojechala z jednym uczniem na konkurs (jakis inny, ogolnie z angielskiego), wiec przeprowadzila tylko 1 lekcje. Koniec tygodnia - nie ma szans, zeby sie te dzieci czegos nauczyly... co do mnie, to przeprowadzilam 1 lekcje w klasie 3 (do spolki z kolezanka, bo to byl taki spontan;)) i 1 samodzielnie w 5 klasie i wiecej nie chce;))))) 5 klasa mnie dobila, ale tez trudno sie dziwic skoro jest tam 13 chlopcow i 3 dziewczynki;) ciekawa proporcja, niestety uwaga dzieci skierowana byla w zasadzie na wszystko oprocz nauki...
2 Comments
 
praktyki w szkole;)
02.25.08 (11:42 am)   [edit]
Od dzis chodze do podstawowki na praktyki;) Lada dzien zaczne nauczac;)Ach jakie to ...fascynujace:DDD
1 Comments
 
ospa na rozkladzie
02.21.08 (11:27 am)   [edit]
Dziecko moje w zasadzie nie choruje, talent do katarow itp w rodzinie mam tylko ja:( Ale w końcu trafila nam sie pierwsza dziecieca choroba - chyba ospa, bo oczywiscie nie wiem na 100% bo u lekarza nie bylismy. Po 1 objawy byly typowe, a leczenie polega na przeczekaniu plus ewentualne smarowanie przeciwswedowe;) co stosuje, a po 2 nie mialam oczywiscie kiedy i jak... Mloda spedzila te 3 dni u mojej mamy,bo moja tesciowa stwierdzila, ze sie zarazi i dostanie polpasca:/ Dzis jak sie dowiedziala, ze mloda ma zmiany w jamie ustnej, a szczegolnie na jezyku to mi powiedziala, ze to z pewnoscia...sepsa, bo o dziecko nie dbam i do lekarza nie poszlam...wrrrrr
1 Comments
 
02.05.08 (11:43 pm)   [edit]
Po 1 czuje sie fatalnie - w nocy nie moglam spac, a teraz czuje sie jakby walec po mnie przejechal, albo i 2 walce...kij wie dlaczego:((((( po 2 robia nam droge, co w ogolnym rozliczeniu teoretycznie jest plusem, ale poki co....tydzien temu zaczeli - skopali pobocze (wywalajac zawartosc na pol drogi) i zaczeli umieszzcac kabel do latarni. Wczoraj z kablem skonczyli, ale juz od 2 dni wykopuja te plyty, ktre nam za droge robily i ryja bardzo pieknie ze 2 m w dol- jak dajda pod nasz dom to sie skonczy podjezdzanie pod domek i garazowanie (nowego autka!!!), blocko juz jest gigantyczne, halas kopary i innych maszyn masakrtyczny (ferie mam!!) Planowane zakonczenie prac - kwiecien... no ale moze bedziemy miec droge jak cywilizowani ludzie, a nie krzywe, dziurawe plyty betonowe, a w gratisie chodnik i latarnie;)
0 Comments
 
czytam
01.26.08 (10:12 am)   [edit]
czytam, czytam, czytam:) no i mam grypke:( dreszcze, obolale wszystko, lekki katar i gardlo biedne:/ nie ma szczescia idealnego...
1 Comments
 
polrocze
01.25.08 (12:12 am)   [edit]
U Mlodej w szkole poploch od jakiegos czasu trwa...na czwarta klase sie dziecko nijak nie nadaje i cos trzeba wykmbinowac...pomyslow tyle, ile pomyslodawow a mi nic nie pasuje, bo tu dobrych rozwiazan nie ma niestety...ale ja nie o tym;) Pani wreczyla mi wczoraj rewelacyjna ocene opisowa, po czym w przekazie ustnym skomentowala, ze Mloda nie siega nawet uczciwej zerowki (co jest swieta prawda i ja o tym wiem) - ogolnie- slowo pisane sobie - info usten sobie i czego ja mam sie trzymac???? p.s. zaczelam ferieeeeeeeee - 3 tygodnie bez szkoly!!!!potem tydzien zajec i miesiac praktyki w podstawowce;) a potem tylko kwiecien, maj i czerwiec i znowu wolne;P
1 Comments